Get Adobe Flash player

KRONIKI OCHOTNICZEJ STRAŻY POŻARNEJ W ZAWADZIE

Przepisane artykuły z Kronik (prowadzonej przed laty oraz uwczesnej). Bardzo serdecznie zapraszany do zapoznania się z historią naszej Jednostki od czasów gdy zrodziła się myśl utwożenia takowej jednostki. Lektóra jest obszerna jednak stanowi zaledwie część prowadzonych obecnie opisów (niomal każdego dnia) przez druha Prezesa. 

Kronika 1908-2000

CZĘŚĆ PIERWSZA
6 WRZEŚNIA ROKU PAŃSKIEGO 1931

"... Działo się dnia 6 września Roku Pańskiego 1931 ..."

"... Założenie Ochotniczej Straży Pożarnej w Zawadzie-Szembek zapoczątkowano w 1908 roku z inicjatywy Naczelnika Gminy Kaperka Józefa. Na jego wniosek rada gminna uchwaliła wkładać do Kasy oszczędności pewną kwotę, która w roku 1914 wynosiła sumę ponad 1000 koron. Wybuch wojny unicestwił wykonanie wzniosłego celu, zebrane oszczędności zostały zdewaluowane w roku 1929 do kwoty 667 złotych. Ponowna myśl organizacji Ochotniczej Straży Pożarnej powstała w roku 1927 również z inicjatywy obecnego jej komendanta Kaperka Józefa. Wybór Zarządu oraz członków Straży pozwolił tą myśl przenieść w czyn a organizację skierować na właściwe tory; niezbędne fundusze na zakup w pierwszym rzędzie sikawki oraz umundurowania członków Straży zebrano przez urządzenie zabaw, festynów oraz ofiarności rozumiejących wzniosłą ideę zbiorowego czynu obywateli gminy Zawada-Szembek. Dnia 7 grudnia 1930 obrano prezesem Ochotniczej Straży Pożarnej Pana Kawczyńskiego Andrzeja z Krakowa, który ufundował sztandar jako widomy znak spójni i godło tutejszego Oddziału Ochotniczej Straży Pożarnej. Dzięki Panu Prezesowi mamy zaszczyt być świadkami tej podniosłej uroczystości jaką jest poświęcenie Sztandaru. Przez swą bezinteresowną ofiarę daje nam Pan Prezes Kawczyński chlubny przykład jak mamy na przyszłość współpracować, zachęcając nas do dalszej owocnej pracy nad rozwojem Ochotniczej Straży Pożarnej. Dnia 6 września 1931 Ks. Kanonik Ignacy Cież dokonał ceremonii poświęcenia Sztandaru. Świadkami powyższej uroczystości byli: Pani Prezesowa Kawczyńska Henryka, Pan Gustaw Strycharski jako chrzestni ojcowie oraz licznie zebrani goście, którzy tą chwile uwiecznili własnoręcznie złożonymi podpisami ..."


CZĘŚĆ DRUGA
KRÓTKI OPIS BUDOWY STRAŻNICY O.S.P w ZAWADZIE
"... Krótki opis budowy strażnicy O.S.P w Zawadzie ..."

"... Krótki opis budowy strażnicy OSP w Zawadzie. W roku 1931 po poświęceniu sztandaru O.S.P który odbył się przy dworze Jarząbków, zarząd z datków zebranych przy poświęceniu, dochód przekazał na spłacenie weksli i długów zaciągniętych na zakup sikawki i mundurów. Obecny zarząd O.S.P był w następującym składzie: Prezes Andrzej Kawczyński, Kom. Kaperek Józef, Skarbnik Jarząbek Józef, Sekret. Świętek Henryk, Gospodarz Jarząbek Stanisław. W roku 1932 z inicjatywy prezesa Andrzeja Kawczyńskiego przystąpiono do zakupu parceli pod budowę strażnicy od ob. Podbiery Józefa 400 siążni za sunę 300 złotych które to pieniądze wypłacił prezes Kawczyński z własnych funduszy dla Straży Pożarnej w Zawadzie. Jeszcze w roku 1932 zarząd O.S.P w Zawadzie przystąpił do wyroby cegły na strażnicę w Zawadzie w systemie gospodarczym, w której to pracy wzięli udział sami strażacy i Koło Młodzieży pod kierownictwem kierowniczki szkoły Stochowej Karoliny. W roku 1933 zarząd O.S.P przystąpił do budowy strażnicy także systemie gospodarczym z wyjątkiem płatnych majstrów i inżynierów, ponieważ kasa O.S.P była biedna zaciągnięto pożyczkę od Prezesa Kawczyńskiego w kwocie 5000 złotych. W tym to też czasie na wniosek prezesa Kawczyńskiego założono w Zawadzie przy straży orkiestrę w składzie 24 uczniów, zakupiono instrumenty i mundury które to pieniądze na ten cel wypłacił prezes Kawczyński z własnych funduszy. W tym czasie został założony oddział żeńskiej straży samarytanki umundurowanych z funduszy prezesa. Gdy cegła już była wypalona zarząd OSP w składzie Prezes Kawczyński, kom. Podbiera Józef, sekr. Świętek Henryk, skarb. Jarząbek Józef i gosp. Fornalik Stanisław przystąpił do budowy strażnicy. Budowa szła szybko ponieważ pomoc była bezpłatna przez strażaków, członków orkiestry i oddział żeński. Najwięcej wkładu pracy przy budowie strażnicy wnieśli następujący członkowie: Folnalik Stanisław, Kasperczyk Andrzej, Podbiera Józef, Świętek Jan, Fijałkowski Julian, Panek Franciszek, Świętek Franciszek, Sałach Franciszek, Serafin Józef i wielu innych. Rachunki dla majstrów i inżynierów były wypłacane zaraz na miejscu przez prezesa Kawczyńskiego i zarząd na konto zaciągniętej pożyczki, jeszcze w tym roku strażnica została przykryta w stanie surowym. Prezes Kawczyński pożyczkę udzieloną dla straży w Zawadzie zaitebulował na budynku strażnicy w sumie 5 000 złotych i przestał przyjeżdżać do Zawady. W roku 1935 został zmieniony skład zarządu OSP w Zawadzie na miejsce komendanta Podbiery Józefa został wybrany komendant Jawor Franciszek.ZArząd OSP urządzał zabawy celem uzyskania dochodów na wypłacenie szkolenia orkiestry. W roku 1936 orkiestra przy straży OSP Zawada wzięła udział w konkursie orkiestr strażackich i zajęła pierwsze miejsce w Myślenicach ..." 


CZĘŚĆ TRZECIA
1 WRZEŚNIA 1939, WYBUCH II WOJNY ŚWIATOWJ

"... W roku 1939 1 Września wybuchła druga wojna światowa ..."

"... W roku 1939 1 Września wybuchła druga wojna światowa która położyła kres dalszej budowie strażnicy. Zaraz z początku wojny urząd gminy w Sieprawie zabrał książki kasowe i gotówkę jaka znajdowała się w kasie strażackiej w Zawadzie. Urząd Gminy w Sieprawiu wydzierżawił dwie sale na strażnicy na sklep i mieszkanie Fijałkowskiemu Józefow, które to on powierzchownie wykończył i zamieszkał. W roku 1941 zmarł w Krakowie były prezes O.S.P w Zawadzie Andrzej Kawczyński, w pogrzebie wzięła udział OSP z Zawady składając wieniec na jego grobie. W rok później w roku 1942 zmarł pierwszy założyciel OSP w Zawadzie długoletni komendant i pierwszy prezes Kaperek Józef, którego to straż za jego pracę dla OSP odniosła na swoich bosakach z domu aż na miejsce wiecznego spoczynku w Sieprawiu. Ponieważ Józef Fijałkowski był w roku 1942 komendantem oddziału A.K. w strażnicy odbywały się zbiórki i narady partyzanckie. Niemcy chcąc uchwycić Fijałkowskiego często odwiedzali strażnicę. Dnia 7.IV.1944 roku we Wielki Piątek o godzinie piątej rano Niemcy obstawili strażnicę chcąc ująć Fijałkowskiego na czym się pomylili. Fijałkowski widząc Niemców wskoczył na piętro strażnicy i granatem rzuconym poranił śmiertelnie Niemca Drahenberga a drugiego zastrzelił z karabinu maszynowego i obstrzeliwał się naokrągło w budynku strażnicy. Reszta Niemców zaskoczona strzałami pochowała się, a on wykorzystał wolną chwilę zabrał żonę i dziecko i zbiegł ze strażnicy. Po odwiezieniu rannego Drahenberga i zabitego drugiego Niemca do Myślenic, przyjechał oddział wojska niemieckiego do Zawady i przez czas 2 i pół godziny zestrzelali całą strażnicę i zniszczyli, ale w strażnicy nie było nikogo. Za dwa tygodnie po tym wydarzeniu Niemcy przyjechali do Zawady spalili dom i rodzinę Fijałkowskich i zabrali podejrzanych za partyzantów Świętka Henryka byłego sekretarza straży OSP Świętka Franciszka członka OSP Grzybka Kazimierza, Grzybka Stanisława, Fijałkowskiego Stanisława i trzech Jarząbków Wojciecha, Stanisława i Dolka. ..."


CZĘŚĆ CZWARTA
ZAKOŃCZENIE WOJNY

"... dnia 12.VIII.1945 roku w domu Jana Świętka ..."

"...Po skończonej wojnie dnia 12.VIII.1945 roku w domu Jana Świętka w Zawadzie odbyło się pierwsze zebranie strażackie. Wybrano też i nowy zarząd w składzie: Prezes Kaperek Jan były kapitan W.P. zastępcą Chlebda Antoni, Kom. Ożóg Andrzej, Zastęp. Kom.. Sałach Józef, Sekret. Jawor Franciszek, Skarbnik Kasperczyk Andrzej, Gosp. dalej Fornalik Stanisław. Nowy zarząd przystąpił do reperacji tak zniszczonej strażnicy, a przede wszystkim poprawy dachu. Drugie po wojnie zebranie Walne odbyło się dnia 17.III.1946 roku na którym zmieniono skład zarządu OSP w Zawadzie i wybrano na Komendanta Jawora Franciszka, Zast. Podbiere Józefa, Sekretarza Ożóg Andrzej, Skarb. Kasperczyk Andzrzej. Zarząd powziął uchwałę, dalszą odbudowę strażnicy to jest wprowadzenie okien, budowę schodów na piętro i wprawienie podłóg na piętrze. Wypożyczono jedną sale na dole na szkołę siódmą klasę. Gotówkę na ten cel uzyskali ze sprzedaży reszty instrumentów muzycznych i prywatnej ..... z Ameryki z rodziny Sałachów w Ameryce w kwocie 30 dolarów i zabaw urządzonych przez straż. [...] W roku 1947 Zrząd OSP w Zawadzie wydzierżawił jedną sale na dole Gminnej spół. w Zakliczynie na sklep w Zawadzie. Drugą salę wydzierżawiła na mieszkanie byłego sklepowego Durlatkę Jana i ob. Świętka .... . W roku 1950 zarząd OSP w Zawadzie przystąpił do dalszego remontu budynku strażackiego to jest tynkowania wnętrza piętra strażnicy i wprawienia podług na piętrze. Pomoc przy tynkowaniu i innych pracach była bezpłatna przez czynnych członków straży. Dnia 31.XII.1950 roku na piętrze strażnicy wybuchł pożar spowodowany przez wartę nocną pilnującą sklepu Gminnej spółdzielni i zostawienia przez nich ognia w piecyku żelaznym bez zabezpieczenia. Dzięki szybkiej pomocy straży ogień został ugaszony i budynek ocalał. Ofiarą pożaru padł środkowy pokój na piętrze i to się tam znajdowało. Spalił się bogaty sztandar strażacki ufundowany przez byłego prezesa Andrzeja Kawczyńskiego i jego portret, który już drugi nie można otrzymać z braku zdjęcia. Straty wynikłe z powodu ognia nie zostały zwrócone straży przez P.Z.U .... ponieważ w tym okresie budynki takie jak strażnica uznane były jako państwowe. 

Ogólne straty wyniosły 30 000 złotych. Dnia 27.I.1952 roku zarząd OSP w Zawadzie podjął uchwałę odremontowania piętra strażnicy i w tym to roku przebudowano front strażnicy, wprawiono drzwi, okna, podłogi, sufit, odmalowano i oddano do użytku na bufet przy urządzaniu zabaw. Gotówkę na ten cel uzyskano tylko z zabaw urządzonych przez straż. W roku 1953 i 1954 zarząd OSP w Zawadzie zajął się dalszym remontem budynku, a szczególnie wykończeniem remizy i sprawieniem nowych mundurów dla członków czynnych OSP, aby ich lepiej zachęcić do pracy w naszych szeregach. W roku 1955 i1956 zarząd OSP w dalszym ciągu zajął się remontem korytarzy i balkonów, a w roku 1957 przez Gminną spółdzielnie i zawartą umowę czynszową przebudowano niewygodne w środku budynku klozety, magazyn sklepowy i wybudowali nowe klozety z tyłu strażnicy co też wyniosło poważne wydatki około 10 000 złotych. W roku 1958 Powiatowa Komenda OSP w Myślenicach za pracę i uznania dla naszej straży przydzieliła nam nową motopompę z częściową dopłatą na co nasza straż się zgodziła i wykupiła. Przy pracy nad przekazaniem tej to motopompy brali największy udział następujący członkowie straży i z poza straży to są: Ożóg Józef, Jawor Francisze, Podbiera Józef, Kasperczyk Andrzej, Fornalik Stanisław, Durlatka Jan, Surówka Władysław, kier. szkoły, (Rymska Cecylia) i Świętek Rozalia. Z pieniędzy uzyskanych przy przekazaniu motopompy zarząd OSP w Zawadzie postanowił zakupić sztandar dla OSP w Zawadzie, który ma być symbolem tej organizacji.

Przy udziale zarządu OSP w Zawadzie napisał Sekretarz straży Durlatka Jan:
Zawada dnia 2.III.1960r.
Jak świadczą podpisy składane przy przekazaniu, tak i zeznają ci co może najwięcej włożyli pracy od samego założenia straży, co chodzili po zbiórce na zakup pierwszej sikawki to są: Fornalik Stanisław i Wieżbicki Franciszek zeznają, że obywatele wsi Zawada dawali chętnie chociaż skromne ofiary na ten cel. Jak i tym co podpisywali weksle na zakup sikawki to są : Ożóg Józefowi, Fornalikowi Stanisławowi, Sałachowi Franciszkowi, Kaperkowi Józefowi
Zrząd Ochotniczej Straży Pożarnej w Zawadzie składa serdeczne Bóg zapłać.


CZĘŚĆ PIĄTA
PAMIĘTNE WPISY

14.IX.1958

PAMIĄTKA
"... Poświęcenia i przekazania Strażnicy i motopompy w Zawadzie dn.14.IX.1958 którą to chwilę, przybyli goście uwiecznili własno ręcznymi podpisami ..."

5.VII.1959

PAMIĄTKA
"... Poświęcenia i przekazania Sztandaru i podwozia pod motopompę w Zawadzie dnia 5 lipca 1959r., którą to chwilę, przybyli goście uwiecznili własnoręcznie podpisami ..."

7.VIII.1977

PAMIĄTKA
"... Z uroczystości Jubileuszowej 50-lecia swego istnienia Ochotniczej Straży Pożarnej w Zawadzie w dniu 7 sierpnia 1977 roku którą to chwilę, przybyli goście uwiecznili swymi podpisami ..."


CZĘŚĆ SZUSTA
JUBILEUSZ 50-LECIA

"... Krótki opis Uroczystości z okazji ..."

"... Krótki opis Uroczystości z okazji Jubileuszu 50 lecia Ochotniczej Straży Pożarnej w Zawadzie. W dniu 7 sierpnia 1977 roku Straż Pożarna obchodziła wyjątkowe święto. Strażnica była udekorowana odświętnie na przyjęcie zapraszanych sąsiednich oddziałów Straży Pożarnej, obywateli wsi Zawada, władz gminnych i Wojewódzkich. Program uroczystości był następujący; o godzinie 14 stej zbiórka oddziałów Straży Pożarnej, godzina 15 ta wymarsz na mszę świętą do nowego kościoła w Zawadzie, którą odprawił pierwszy ksiądz w Zawadzie Józef Ślusarczyk, uroczystość uświetniła zaproszona orkiestra z Sieprawia. Po odegraniu hymnu narodowego "Jeszcze Polska" i odśpiewaniu pieśni "Boże cos Polskę", o godzinie 16-tej nastąpiło otwarcie uroczystości. Na trybunę zapraszano Jubilatów którzy doczekali tej chwili od założenia straży i są czynnymi członkami straży w Zawadzie. Są to obecny prezes straży Świętek Jan skarbnik Jawor Franciszek, Podbiera Józef i Ożóg Władysław. Przemówienie okolicznościowe wygłosił przewodniczący Komisji Rewizyjnej ob. Król Ignacy, który w imieniu zarządu straży zcharakteryzował działalność Ochotnicze Straży Pożarnej od początku swego istnienia. Wymienił nazwiska założycieli tej organizacji i ludzi zasłużonych którzy się poświęcili dla dobra straży w Zawadzie. [...]
Złotym Medalem zasługi uhonorowani zostali : Świętek Jan, Jawor Franciszek, Podbiera Józef i Ożóg Władysław.
Brązowym Medalem zasługi uhonorowani zostali: Sikora Michał, Statkowski Józef, Durlatka Jan i Kasperczyk Józef.
Odznaką Wzorowego Strażaka odznaczeni zostali: Serafin Kazimierz, Serafin Józef, Czernecki Józef i Turcza Stanisław.
[...] Następnie odbyła się defilada oddziałów Straży Pożarnych, którą przekazał Naczelnik Straży w Zawadzie Statkowski Józef, a odebrał pułkownik Stefan Zang z Krakowa i Władysław Frojka z Zakliczyna. Na zakończenie uroczystości orkiestra odegrała Mazurka Dąbrowskiego i marsz ... wszyscy zostali zaproszeni na piętro strażnicy gdzie był przygotowany wspólny obiad i wpisywanie się do księgi Pamiątkowej. O godzinie 18-tej zaczęła się zabawa taneczna która odbyła się spokojnie, a dochód uzyskany został przeznaczony na koszta związane z urządzeniem Uroczystości ..."


CZĘŚĆ SIUDMA
KOLEJNE LATA DZIAŁALNOŚCI

"... Kolejne lata działalności Ochotniczej Straży Pożarnej ..."

"... Kolejne lata działalności Ochotniczej Straży Pożarnej w Zawadzie, to jak zwykle działalność statutowa i praca na rzecz całej społeczności. W trudnym okresie, gdy budynek szkolny naszej miejscowości nie mieści uczniów, za symboliczną złotówkę odstąpiono pomieszczenia strażnicy na potrzeby szkoły podstawowej. Pomieszczenia zaadoptowano jako klasy do nauki, a dużą sala z podwyższeniem służyła jako aula, sala gimnastyczna, odbywały się na niej wszelkie akademie, rozpoczęcie i zakończenie roku, występy artystyczne, przedstawienia itp. W tym czasie Straż dysponuje samochodem STAR 20 GM z silnikiem benzynowym. Otrzymaliśmy go jako używany dzięki staraniom wielu osób, głównie Teofila Przęczka. Był to samochód benzynowy, ale już można było nim sprawnie działać. Wyposażony w motopompę PO-3, po dwóch stronach zwijadła z których można było rozwinąć i zbudować znacznej długości linię tłoczną W-75. To bardzo ważne gdy nie dysponuje się beczką i musi się korzystać z naturalnych ujęć wody tj. rzek, stawów lub innych. Cieszymy się że jest, że już nie konie, nie przypadkowe prywatne pojazdy. Nowy duch wstąpił we wszystkich duchów. Nastąpiło odmłodzenie jednostki przez nabór młodych, szkolenia i egzaminy przeprowadzone przez Powiatową Komendę Straży Pożarnej.
Wieś się rozrasta, powiększają się rodziny, przybywają nowi mieszkańcy. Zachodzi bezwzględna konieczność budowy nowej, dużej, z prawdziwego zdarzenia Szkoły Podstawowej w Zawadzie. Uczestniczymy wszyscy. Jako druhowie OSP i jako mieszkańcy. Służymy pomocą jako organizacja w trudnych zadaniach. Szkoła jest budowana w dużej mierze czynem społecznym. I w końcu finał, zostaje oddana do użytku. Po opuszczeniu Strażnicy przez Szkołę Podstawową, ogrom zniszczeń zaskakuje wszystkich. Pilne jednak zadanie przed nami; nowy samochód bojowy. Jest rok 1995. Ponad 30 letni benzynowy STAR 20 nie zdaje już egzaminu. Wymieniamy jeszcze silnik ale niestety sypie się wszystko po kolei. Nie ma sensu. Demontujemy z niego to co może ewentualnie się przydać i udaje się go jeszcze dość korzystnie sprzedać. Wyłania się koncepcja zakupu podwozia samochodu z własnych środków, a z funduszy Gminy zabudowa tegoż na GBAM. Po wielu dyskusjach, naradach i przemyśleniach, ze względu na podgórski teren w jakim działamy, decydujemy: - terenowy, z napędem na wszystkie osie, blokady mechanizmów różnicowych, wyciągarka, mocny silnik. Nieskończona ilość telefonów, gazet ogłoszeniowych, zaangażowanie znajomych, wizyty w wojsku i w Komendzie Straży w Krakowie w różnego rodzaju firmach z tego typu sprzętem, u osób prywatnych. Trudno wymienić wszystkie sytuacje. Wreszcie znajdujemy taki o jaki nam chodzi: - wojskowy STAR 266, pogotowie techniczne, napęd na trzy osie, blokady, wyciągarka, silnik po niedużym przebiegu. Znajduje się w OSP Sąspów k.Ojcowa. Nie mamy jednak tyle pieniędzy. Udajemy się więc do mieszkańców Zawady, do zakładów które znajdują się na naszym terenie i prywatnych sponsorów. jest ofiarność, jest zrozumienie, nie zawiedliśmy się. Jednak jeszcze musimy dopożyczyć brakującą kwotę. W roku 1997 przyjeżdżamy wymienionym samochodem. Przetarg na karosaż wygrywa firma Moto-Trak z Kielc, a my przygotowujemy się do tego poprzez: -ściągnięcie nadwozia, wyczyszczenie ramy i wszystkich elementów z brudu i korozji, wymiana oleju we wszystkich podzespołach, smarowanie wszystkich punktów. Na koniec solidna konserwacja. Czekamy na decyzję o podstawieniu podwozia samochodu do zabudowy Kielcach. Wcześniej wyjazdy i uzgodnienia szczegółów ..."


CZĘŚĆ ÓSMA
LATA 1999 - 2000

"... W roku 1999 odbieramy jakby nowiutkiego ..."

"... W roku 1999 odbieramy jakby nowiutkiego STARA 266 GBAM, z jednomodułową kabiną, zbiornikiem na wodę 2,5 tys. litrów. W tym czasie gdy samochód był w Kielcach wykonaliśmy własnymi siłami generalną przebudowę garażu, łącznie z podniesieniem nadproża do góry i obniżeniem placu przed strażnicą. Skoro generalnie to również nowa instalacja elektryczna, tynki, sufit i nowe metalowe szczelne drzwi wjazdowe. Odwodniliśmy przy tym cały budynek i doprowadziliśmy do niego wodę wodociągową. Z odmłodzonym i powiększonym stanem osobowym jednostki, jeszcze przed poświęceniem nowego samochodu, uczestniczyliśmy w akcjach ratowniczo-gaśniczych i zawodach pożarniczych.
Uroczystość poświęcenia nowego samochodu odbyła się 7 maja 2000r. Przybyły zaproszone jednostki Straży Pożarniczych z Głogoczowa, Krzyszkowic, Polanki, Zakliczyna, Borzęty, Sieprawia oraz druhowie z OSP Sąspów wraz z orkiestrą dętą i rodzinami. Wszyscy, również mieszkańcy naszej miejscowości, sponsorzy i przedstawiciele różnych urzędów, uwiecznieni zostali w odrębnej Pamiątkowej Księdze.
Święto rozpoczęło się mszą świętą, odprawioną przez proboszcza Leszka Koniorczyka. W homilii duszpasterskiej przypomniał m.in. wydarzenia związane z życiem św. Floriana oraz okoliczności związane z wyborem go na patrona dla Strażaków. Ponadto mówił o roli druhów w życiu lokalnych społeczności. Po nabożeństwie na placu kościelnym poświęcił nowy samochód i życzył skutecznych interwencji, ale jednocześnie by akcji związanych z ludzkim nieszczęściem było jak najmniej. Spotkanie kontynuowano na placu szkolnym. Tu odbyła się m.in. prezentacja pocztów sztandarowych, orkiestry strażackiej i zaproszonych gości. Z okazji Święta, starosta Ignacy Paniak, prezes Zarządu Powiatowego ZOSP RP Andrzej Burzawa, prezes Zarządu Miejsko-Gminnego Jan Podmokły, wręczyli odznaczenia resortowe dla najbardziej zasłużonych i wyróżniających się druhów.

Złotym Medalem za Zasługi dla Pożarnictwa odznaczeni zostali: Józef Statkowski, Kazimierz Serafin, Józef Czernecki, Władysław Wiśniowski, Jan Durlatka. 

Srebrnym Medalem za Zasługi dla Pożarnictwa odznaczeni zostali: Marek Gubała, Zbigniew Świętek, Tadeusz Przęczek, Tadeusz Sałach, Stanisław Suder i Jan Gubała.

Brązowym Medalem za Zasługi dla Pożarnictwa odznaczeni zostali: Tadeusz Szymański, Edward Gubała, Kazimeirz Krawców.

Natomiast Odznakę Wzorowego Strażaka otrzymali: Marek Gubała, Zbigniew Świętek, Tadeusz Przęczek, Michał Wierzbicki, Piotr Motyka, Piotr Kaperek i Andrzej Kaczorowski.

W okolicznościowych przemówieniach starosta Ignacy Paniak, burmistrz Władysław Kurowski, prezesi Andrzej Burzawa i Jan Podmokły, dyrektor szkoły Danuta Rożek oraz sołtys Jan Fijałkowski, podkreślili znaczenie strażaków ochotników nie tylko jako wsparcie straży zawodowej lecz także w działalności społecznej na rzecz lokalnej społeczności. Druhowie nie tylko podejmują liczne inicjatywy społeczne lecz także są ich inspiratorami - co podkreślił m.in. starosta. Na zakończenie uroczystości koncertowała orkiestra dęta OSP z Sąspowa, a młodzież oazowa przedstawiła program artystyczny, którego oczywiście głównym bohaterem był niezawodny strażak. Po części oficjalnej przybyli mieszkańcy oraz zaproszeni goście bawili się na festynie.

W latach 1996-2000, w czasie kiedy dane nam było odmłodzić skład osobowy jednostki i dojść do dobrego i przydatnego na naszym terenie, ciężarowego samochodu terenowego ze zbiornikiem wody, trzon Zarządu stanowili ludzie:
Statkowski Józef - Prezes
Gubała Marek - Naczelnik
Świętek Zbigniew - Z-ca Naczelnika
Serafin Kazimierz - Skarbnik

Kronika 2000-2005

 CZĘŚĆ DZIEWIĄTA

GAZETA MYŚLENICKA - Październik 1999

Wizyta w Zawadzie

Niedawno członkowie Zarządu Gminy z wiceburmistrzem Maciejem Ostrowskim odwiedzili strażaków w Zawadzie. Tamtejsza OSP wzbogaciła się o nowoczesny wóz bojowy. Dzięki pomocy gminy wykonano karosaż na podwoziu, wcześniej zakupionego ze środków własnych miejscowej straży, Stara 266. Duża skuteczność wozu bojowego, przystosowanego do poruszania się w trudnym terenie zwiększy bezpieczeństwo pożarowe w okolicy. Coraz prężniejsze działania strażaków z Zawady zostały już zauważone przez tamtejszą młodzież, która gamie się w ich szeregi. Goście obejrzeli strażnicą. Obiekt jest mocno zdewastowany. Poza garażem nie remontowano go od momentu, kiedy kilka lal temu budynek opuściła szkoła. Marek Gubała i Tadeusz Przęczek opowiadali o planach modernizacji. Obecnie wykonaliśmy prace porządkowe i zabezpieczające. Do budynku doprowadziliśmy wodociąg i osuszyliśmy budynek. Zrobiliśmy kawał roboty ale to dopiero początek. Zamierzamy przeprowadzić remont całego obiektu i dobudować nową część. Rozbudowa jest potrzebna, gdyż chcielibyśmy aby w strażnicy była odpowiednia sala na wesela lub inne uroczystości. Myślimy również o utworzeniu tu świetlicy, która jest potrzebna dla młodzieży zwłaszcza gimnazjalnej. W czasie spotkania rozmawiano również o miejscowym oddziale gimnazjum i jego przyszłości. Ale nie tylko plany na przyszłość były tematem rozmów. Uczestnicy spotkania zatrzymali się na chwilą zadumy pod obeliskiem upamiętniającym walki oddziału partyzanckiego Halniak i jego dowódcę Józefa Fijałkowskiego ps. Odwet. Wspominano przeszłość tej ziemi, trudne wojenne i powojenne lata. W czasie wojny Zawada i okolice udzielały schronienia licznym oddziałom partyzanckim, a w samej strażnicy niejednokrotnie odbywały się narady partyzantów. Po wojnie wieś zasłynęła długą walką z komunistami o budowę kościoła. Świątynia stoi i cały czas żyje nie tylko życiem religijnym ale również kulturalnym, a to dzięki młodzieży oazowej. WRUroczystości ..."


 

CZĘŚĆ DZIESIĄTA
GAZETA MYŚLENICKA - 8.03.2001

Strażacy z Zawady

Z udziałem przedstawiciela Zarządu Miejsko-Gminnego Jana Kantora, sołtysa Jana Fijałkowskie-go oraz przy licznym udziale członków OSP odbyło się zebranie sprawozdawczo wyborcze w Zawadzie. Wybrano władze jednostki na nową kadencję, omówiono dokonania pod-czas minionej i przedstawiono zamierzenia na najbliższe lata. Jednostka w Zawadzie istnieje od 1927 roku. Na wyposażeniu jej znajduje się wóz bojowy Star 266 typu GBAM wyposażony w nowoczesny sprzęt ratowniczo-gaśniczy. W jednostce jest 32 druhów. Największa bolączką OSP Zawada jest kiepski stan strażnicy. Remiza OSP powstała, jako dar wdzięczności" władz lat 80 dla straży i mieszkańców wsi za to, że straż przekazała swój budynek gminie do zaadaptowania na sale lekcyjne. Zebranie otworzył naczelnik Marek Gubała, a przedstawiony przez niego porządek obrad przyjęty został jednogłośnie. Naczelnik przedstawił obszerne sprawozdanie z działalności OSP w ostatnich pięciu latach. Za najważniejsze wydarzenia minionej kadencji naczelnik uznał podjęcie niełatwej decyzji o złomowaniu 40-letniego Stara, poszukiwanie i zakup samochodu pod karosaż oraz pozyskania źródeł finansowania tego zadania. Złożyły się na nie fundusze z gminy, od sponsorów, dofinansowanie z Funduszu Ochrony Środowiska i budżet własny OSP Wyremontowano w części bojowej strażnicę: skuto stare tynki, położono nowe, wymieniono instalację elektryczną, przebudowana została ścianka działowa w garażu, zamontowano nowe, ocieplone drzwi, pomalowano pomieszczenia, a także obniżono i utrwalono te-ren pod remizą. Osuszone zostały piwnice oraz częściowo fundamenty, a tak-że doprowadzono wodę z wodociągu. W tym okresie jednostka doposażona została w nowoczesny sprzęt typu hełmy, węże W 75, W 52 i W 110, rozdzielacz kulowy, prądownię typu turbo-supon oraz urządzenia łączności przewoźne i przenośne. Jednostka wzbogaciła się również o ubrania ochronne, pasy, klucze oraz zbiornik brezentowy. Nie udało się natomiast pozyskać dla jednostki drabiny strażackiej i piły spalinowej. Strażacy z Zawady aktywnie uczestniczyli w kursach i szkoleniach organizowanych przez PSP, zdobywając dodatkowe wyszkolenie i sprawności. Wielkim świętem jednostki był odbiór nowego samochodu po karosażu. Druhowie przygotowywali się do tego dnia i poświęcenia auta przez wiele tygodni. Termin wyznaczono na 7 maja minionego roku. W tym dniu odprawiona została uroczysta msza święta, druhom przyznano odznaczenia, a cała społeczność wsi zaproszona została na strażacki festyn. Wzięli w nim udział przedstawiciele władz wojewódzkich, powiatowych i gminnych. Druhowie gościli też strażaków z sąsiednich jednostek, darczyńców i sponsorów, a także mieszkańców Za-wady. W sumie przygotowali zabawę na 600 osób. Impreza została wysoko oceniona przez jej uczestników. W minionym roku OSP Zawada 7 razy wyjeżdżała do akcji, z czego 4 poza teren wsi. Jednostka dobrze zaprezentowała się na ćwiczeniach zorganizowanych przez komendanta miejsko-gminnego w Bęczarce, nato-miast nie powiodło się im w zawodach miejsko-gminnych na Zarabiu. Niepowodzenie miało swoje źródło m.in. w wadliwie działającej motopompie, choć była świeżo po remoncie w specjalistycznej firmie. Jednostka w Zawadzie prowadzi tak-że ożywioną działalność kulturalną. Współpracuje z zespołem oazowym. Wspólnie zorganizowali jasełka i misterium Męki Pańskiej, które obejrzeli mieszkańcy i zaproszeni goście. Druhowie zorganizowali wycieczkę w rejon Ojcowa, gdzie w Saspowie. gmina Jerzmanowice. wzięli udział w po-święceniu strażnicy. W budynku szkoły strażacy z Zawady zorganizowali spotkanie opłatkowe połączone z zabawą dla rodzin strażackich i mieszkańców Zawady. Dochód zasilił konto budowy remizy. Najpoważniejszym problemem zebrania było podjęcie decyzji: stawiać nową remizę czy remontować starą. Ponieważ eksperci wypowiedzieli się, że środki na remont przewyższyłyby koszta budowy nowej, wstępnie zadecydowano o budowie nowego obiektu na miarę i potrzeby straży XXI wieku. Wykonane są już pomiary geodezyjne i uzupełnione są wpisy w księgach wieczystych. Sprawozdanie finansowe z działalności straży w omawianym okresie przed-stawił skarbnik Kazimierz Serafin i szef komisji rewizyjnej Tadeusz Przęczek. Komisja nie wniosła zastrzeżeń do prowadzonej gospodarki finansowej. Pracę zarządu zebranie oceniło pozytywnie. Absolutorium udzielono przy jednym glosie wstrzymującym. Kiedy przystąpiono do wyborów, Marek Gubała poprosił, by nie go nie proponować na następną kadencję. W sumie zgłoszono 12 kandydatur, z których wy-brano 9 osobowy zarząd w składzie: Tadeusz Przęczek-prezes, Zbigniew Świętek naczelnik, Józef Stadkowski - wiceprezes, Piotr Motyka - zastępca naczelnika, Jan Fijałkowski - sekretarz, Kazi-mierz Serafin - skarbnik, Tadeusz Sałach - gospodarz, Michał Wierzbicki -kronikarz i Piotr Kaperek - członek zarządu. Na zebraniu wybrano także komisję rewizyjną w składzie: Rafał Nowak, Sebastian Szerba, Krzysztof Motyka, To-masz Murzyn, Bogdan Dąbrowski. Na zjeździe gminnym ZOSP RP Zawadę reprezentować będzie Tadeusz Przęczek, Zbigniew Swiętek i Jan Fijałkowski. Natomiast do zarządu gminnego ZOSPRP delegowano Marka Gubałę.
RYSZARD SOBKOWICZ


CZĘŚĆ JEDENASTA
2000-2002

"... Dnia 18.02.2001 na Walnym Zebraniu OSP podjęta został ..."

"...Dnia 18.02.2001 na Walnym Zebraniu OSP podjęta został decyzja o budowie nowej strażnicy. Opinia Komisji oceniającej (oceny dokonano w roku 2000) jest jednoznaczna- budynek jest w stanie śmierci technicznej i nie nadaje się do modernizacji. Nie pozostaje nic innego jak starać się o pozwolenie na budowę nowego obiektu. [...] Ten budynek nie może już pełnić swojej funkcji. Jest rok 2001. Rozpoczynamy prace przygotowawcze do budowy nowego budynku strażnicy od rozgraniczenia terenu. Następnie złożony został wniosek do Wydziału Gospodarki Przestrzennej i Ochrony Środowiska, o wydanie decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania przestrzennego. Prac projektowych i wszelkich uzgodnień branżowych, podjął się mgr. inż. Jan Gielas oaz mgr.inż.arch. Paweł Bicz. Uzgadniając z nimi wielokrotnie koncepcję nowego budynku, osobiście zasięgamy opinii na temat funkcjonalności strażnic w innych miejscowościach. Chcieliśmy aby był to budynek na miarę XXI wieku, wybiegający w przyszłość w rozwijającej się pięknej nasze miejscowości. Czekając niejako na zakończenie prac projektowych bardzo dużo pracujemy na rzecz naszej miejscowości i parafii. To bardzo ważne ze względów społecznych i rozpoczętych prac przy kościele, które nie dokończone mogły kolidować z naszymi planami. W skrócie były to: budowa parkingu parafialnego, przebudowa ogrzewania w kościele, wykonanie odwodnienia i betonowanie fundamentów nowej wytyczonej części cmentarza oraz przebudowa prezbiterium.

Na św. Floriana roku 2002, dochodząc 75-lecia naszej jednostki, zakupiona została figura naszego patrona, jako Wotum dziękczynne za otrzymane łaski i opiekę Bożą nad OSP Zawada, w ciągu 75 lat jej istnienia. 5 maja 2002 roku figurę poświęcił obecny proboszcz parafii ks. Leszek Koniorczyk, w czasie uroczystej sumy w obecności strażaków, pocztu sztandarowego i bardzo licznie zgromadzonych wiernych. Zaraz po poświęceniu p. Siatka Władysław dorobił fenetron i jest noszona uroczyście przez strażaków w czasie procesji. Od roku 2000 wydajemy własny kalendarz, w którym staramy się poruszyć najistotniejsze wydarzenia minionego roku. Jest bardzo pozytywnie odbierany w społeczeństwie. Również od roku 2000, wspólnie z Oazą i z ich inicjatywy, pomagamy w zorganizowaniu i uczestniczymy jako aktorzy w Misterium Męki Pańskiej i Drodze Krzyżowej po terenie naszej miejscowości. To wydarzenie ma miejsce co rocznie w Niedzielę Palmową wieczorem. Dnia 5.06.2002 wystąpiliśmy do Burmistrza Miasta i Gminy Myślenice z prośbą o przekazanie na rzecz OSP Zawada, terenów wzdłuż rzeki pod p.Kitą należących do UMiG Myślenice. Planujemy zagospodarować ten teren jako - boisko sportowe dla dzieci, młodzieży i mieszkańców, miejsce ćwiczeń sprawnościowych i bojowych strażaków, organizowana zawodów pożarniczych i innych związanych z działalnością kulturalną. W związku z tym, w okresie letnim wycinaliśmy drzewa, koparką udrożnione zostały rowy. Staraniem sołtysa p. Fijałkowskiego, wykonano i zabetonowano metalowe bramki i po wielokrotnym koszeniu i porządkowaniu, rozegrane zostały pierwsze mecze. Tu również przygotowaliśmy się do zawodów miejsko-gminnych. W sierpniu 2002 zakupiliśmy 4 kubiki desek z których po przygotowaniu wykonany został podest 10x10, oraz stoliki i ławki dla ok. 100 osób. Główną motywacją była konieczność organizowania festynów dla pozyskania środków na bieżącą działalność oraz budowę strażnicy. Zawsze kiedy Ojciec Święty przebywa w naszym rejonie, bierzemy udział w zabezpieczaniu jego wizyty i mszy św. z Jego udziałem na Błoniach Krakowskich. W roku 2002 uczestniczyliśmy również w Pielgrzymce Dziękczynnej Strażaków Województwa Małopolskiego do Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Łagiewnikach. 18 Listopada 2002 roku powołana została Młodzieżowa Drużyna Pożarnicza i zakupione zostały mundury dla nich. Cieszymy się z tego faktu. Jest to nawiązanie do tradycji jednostki i dobrym sygnałem ze strony młodzieży która chce tworzyć naszą jednostkę, pracować społecznie na rzecz ochrony przeciw pożarowej i dobra wspólnego. Realizując na bieżąco wynikające sprawy, przygotowujemy się do budowy nowej strażnicy - na wiele sposobów. Nie chcemy jednak aby ta sprawa przysłoniła inne, ważne, które powinniśmy widzieć i wspierać. I tak właśnie w roku 2002, nie mając jeszcze skompletowanej dokumentacji budowlanej, decyzją Zarządu przekazaliśmy przyznane dla naszej OSP 30 tys. zł. na wyasfaltowanie dużego odcinka drogi na Porębach. 30 grudnia 2002 jest gotowy projekt techniczny nowego Domu Strażaka, uwzględniający szczupłość terenu jakim dysponujemy. pozwalający nam na zachowanie na swoim miejscu pomnika żołnierzy AK i Juzefa Fijałkowskiego, znajdującego się w obrębie działki OSP. Jest to projekt budynku nowoczesnego, dwukondygnacyjnego z zaplanowanymi wjazdami w stronę drogi głównej. j. WRUroczystości ..."


CZĘŚĆ DWUNASTA
GAZETA MYŚLENICKA - 19.02.2004

Zebranie strażacki - OSP Zawada - 19.02.2004

Zarówno ubiegłoroczne działania gospodarcze jednostki w Zawadzie jak i plany na rok obecny koncentrują się wokół budowy nowej strażnicy. Jednocześnie miniony rok był obfity w działania bojowe (21 interwencji), wyjazdy reprezentacyjne i wytężoną pracę kulturalno-wychowawczą. Na zebraniu obecny był sekretarz UMiG Bronisław Poradzisz, przedstawiciel PSP Paweł Paryła, przedstawiciel zarządu miejsko-gminnego OSP Jan Kantor, radny Marian Węgrzyn, dyrektor szkoły podstawowej w Zawadzie Danuta Rożek, przedstawiciele mieszkańców Zawady - Piotr Sikora i Edward Jarząbek oraz senior tamtejszej straży Teofil Kaperek. Ponadto na zebranie przybył sołtys Jan Fijałkowski, wspierająca straż Rozalia Woźniczka i je-den z projektantów nowego budynku strażnicy Jan Gielas. Sprawozdanie z działalności w minionym roku przedstawił prezes jednostki Tadeusz Przęczek. Obecnie jednostka li-czy 34 druhów, 4 członków honorowych i 17 osób w Młodzieżowej Drużynie Pożarniczej. Zarząd obradował 10 razy w tym jedno posiedzenie zwołano w trybie nadzwyczajnym, ponieważ dotychczasowy skarbnik, Kazimierz Serafin zrezygnował z pełnienia tej funkcji wskutek złego stanu zdrowia. Był skarbnikiem przez 10 lat. Nadal wspiera straż swoim doświadczeniem i pozostaje członkiem zarządu, co podkreślał w sprawozdaniu prezes Przęczek. Nowym skarbnikiem został Michał Wierzbicki. Spośród 21 akcji ratowniczo-gaśniczych, w których jednostka brała udział w minionym roku, 11 to interwencje przy pożarach, 4 przy zdarzeniach drogowych, a pozostałe, to wyjazdy do likwidacji miejscowych zagrożeń. Druhowie wzięli wielokrotnie udział w ćwiczeniach bojowych, a drużyna młodzieżowa wyjechała w charakterze obserwatora na powiatowe za-wody MDP w Dobczycach. Jednostka w Zawadzie ściśle współpracuje z tamtejszą oazą. W ramach tej współ-pracy druhowie zabezpieczali Misterium Męki Pańskiej wystawiane przez oazę, a także występowali w nim jako aktorzy. W minionym roku strażacy z Zawady wykonali wiele prac gospodarczych mających na celu usprawnienie gotowości bojowej jednostki. Podjęli też działania na rzecz zaadaptowania terenów powyżej pana Kmity na plac rekreacyjno-sportowy dla młodzieży oraz plac ćwiczeń bojowych. Podczas wykopów pod budowę chodnika przy szkole strażacy przeprowadzili akcję wycinania drzew. Gmina ufundowała dla jednostki 6 mundurów bojowych typu USP, które już kilkakrotnie były używane w akcjach. W minionym roku załatwione zostały zgody i pozwolenia formalne potrzebne do budowy nowej strażnicy. Prezes dziękował Janowi Gielasowi za wykonanie projektu za symboliczną odpłatnością i dużą pomoc na etapie załatwiania formalności. Zgromadzono już część materia-łów budowlanych. Jednostka otrzymała z funduszu prewencyjnego PZU 9 tys. zł, od Zarządu Głównego ZOSP RP - 20 tys. zł i dołożyła 20 tys. z własnych funduszów. Za te pieniądze zakupione zostały pustaki typu Poroterm 3 8 P+W kl. 10 w ilości wystarczającej na wzniesie-nie ścian zewnętrznych. Materiał ten jest przechowywany na terenie Kółka Rolni-czego i odpowiednio zabezpieczony. Za pomoc w tej sprawie prezes dziękował szczególnie Halinie Szafraniec. Wdzięczny też jest Wojciechowi Jarząbkowi i Mirosławowi Mice za pomoc w rozładowaniu materiału przy użyciu własnych wózków widłowych. Dzięki darowi Piotra Sikory i jego żony jest już również dachówka na pokrycie strażnicy. Materiał ten przyjął na przechowanie, rozładował i zabezpieczył Mirosław Mika. Prezes wyraził nadzieję, że gmina wspomoże straż w tym potężnym zadaniu, a bur-mistrz umieści je w tegorocznym budżecie. W najbliższym czasie nadal gromadzony będzie materiał budowlany. Potrzebna jest stal zbrojeniowa, drewno konstrukcyjne, pieniądze na beton i wykonawstwo. Ponieważ nowy budynek ma stanąć na miejscu starego, a jednostka działa bardzo prężnie i bierze udział w wielu akcjach, budowa musi przebiegać błyskawicznie. Prezes zapowiedział, że optymalne było-by przeprowadzenie budowy stanu surowego przykrytego w okresie od wiosny do jesieni. Przeciągająca się latami budowa sparaliżowałaby działalność jednostki. W najbliższym czasie OSP wystani o zgodę na rozbiórkę starego budynku i wyko-na to zadanie własnymi siłami. Wśród pozostałych zadań na ten rok jest uzupełnienie sprzętu bojowego. Jednostka musi dokupić węże w-52 uszkodzone pod-czas działań bojowych, do wymiany jest wąż szybkiego natarcia i opony w samo-chodzie bojowym. Bardzo potrzebna jest też pompa szlamowa. W ramach prac społecznych na rzecz środowiska, jednostka planuje opracowanie i ustalenie mapy zagrożeń występujących na terenie ich działania oraz podjęcie koniecznych działań prewencyjnych. Wiąże się z tym uzupełnienie i remont sieci hydrantów. Nadal będzie rozwijana działalność drużyny młodzieżowej. Zarząd będzie się zbierał raz w miesiącu.
RYSZARD SOBKOWICZ

Podziękowanie Zarząd OSP, rada sołecka i mieszkańcy Zawady składają serdeczne podziękowania państwu Annie i Piotrowi Sikora za zakup dachówki na pokrycie dachu planowanej budowy strażnicy w Zawadzie. 


CZĘŚĆ TRZYNACTA
GAZETA MYŚLENICKA - 4 lipca

Gminne zawody strażackie

W niedzielę 4 lipca odbyły się gminne zawody sportowo-pożarnicze. Udział w nich wzięły wszystkie jednostki OSP z terenu gminy Myślenice oraz chłopięce Młodzieżowe Drużyny Pożarnicze z Jawornika, Poręby, Zasani, Drogini, Zawady i Myślenic Dolnego Przedmieścia oraz dziewczęce z Poręby, Głogoczowa i Myślenic Dolnego Przedmieścia. Organizatorem zawodów był miejsko-gminny zarząd OSP przy współudziale Urzędu Miasta i Gminy w Myślenicach. Dorośli w ćwiczeniach sportowych pokonywali sztafetę złożoną z siedmiu 50 metrowych odcinków: I -rozwinięcie węża i podpięcie go do prądownicy, II - pokonanie płotka lekkoatletyczne-go, III - pokonanie rowu z wodą, IV - slalom między tyczkami, V - równoważnia, VI - pokonanie ściany, VII - rozwinięcie węża, podpięcie zasilacza i prą-downicy. W ćwiczeniach bojowych: budowlani na czas linię ssawną i podpinali ją do motopompy, budowali na czas linię główną budowali podwójną linię gaśniczą i podawali dwa prądy wody, z których jeden miał obrócić tarczę, a drugi przewrócić pachołki.. Zwyciężyła reprezentacja OSP Głogoczów przed Myślenicami Dolnym Przedmieściem, Bysiną i Droginią. Młodzież miała do pokonania sztafetę z drabinkami, rzutem węża na podest, przejściem pod płotkiem, przeskoczeniem płotka, przeniesieniem gaśnicy i rozwinięciem dwóch węży oraz podpięciem jednego końca węża do prądownicy. W ramach ćwiczeń bojowych młodzi strażacy mieli, po przeskoczeniu płotka, zbudować linię gaśniczą pokonać tunel, przejść przez równoważnię. Następne zadania wykonywali po podzieleniu się na czteroosobowe grupy operacyjne. Jedna czwórka miała nalać wodę do dwóch nalewaków, a druga układała armaturę i wiązała węże. W zmaganiach drużyn chłopięcych najlepsi okazali się druhowie z Zawady, przed Porębą, Zasanią i Myślenicami Dolnym Przedmieściem, a wśród dziewcząt - MDP z Głogoczowa przed Porębą i Myślenicami Dolnym Przedmieściem Nagrody dla zwycięzców i upominki ufundował Urząd Miasta i Gminy w Myślenicach. Dorośli otrzymali puchary i dyplomy. Natomiast wszystkie dzieci biorące udział w zawodach dostały czapki bejsbolówki, a zwycięzcy plecaki, torby, podkolanówki, piłki, zegarki i długopisy. Opiekę przedmedyczną zapewniła Po-moc Maltańska z Myślenic.


CZĘŚĆ CZTERNASTA
GAZETA MYŚLENICKA

Strażacka krew


Strażacy ochotnicy z jednostek OSP w Zawadce i Bogdanówce z gminy Tokarnia, z OSP w Zawadzie z gminy Myślenice oraz OSP w Stojowicach z gminy Dobczyce 23 października oddali krew w akcji krwiodawstwa "Krew darem ratowników dla dzieci poszkodowanych w wypadkach". W 78 od początku i 15 w roku bieżącym akcji, oddano 22 litry krwi. Tradycyjnie do stacji krwiodawstwa przybyły także rodziny strażackie, a najliczniej rodziny ze Stojowic. Zebrana ilość krwi przekroczyła 1.200 litrów i pozwoliła podnieść stan zebranej krwi od początku akcji do 1.213,5 litrów. Tysiąc dwusetny litr krwi oddal druh Edward Gubała z OSP Zawada. Na niedzielę ó listopada zgłosiły się do oddawania krwi jednostki OSP z gminy Siepraw. Oczekujemy zgłoszeń na wolne niedziele: ostatnią października i pozostałe listopada i grudnia.


CZĘŚĆ PIĘTNASTA - GAZETA MYŚLENICKA
Młodzież zapobiega pożarom

We wtorek, 15 marca w Szkole Podstawowej w Osieczanach odbyły się eliminacje miejsko-gminne Ogólnopolskiego Turnieju Wiedzy Pożarniczej. Ich zwycięzcy wezmą udział 8 kwietnia w etapie powiatowym. Z kolei najlepsi w tej rywalizacji będą reprezentować nasz powiat w wojewódzkim etapie turnieju, który wyłoni uczestników ogólnopolskiego finału. Turniej ma za zadanie popularyzowanie wśród dzieci i młodzieży znajomości przepisów przeciwpożarowych, zasad postępowania na wypadek zaistnienia zagrożenia oraz umiejętności praktycznego posługiwania się podręcznym sprzętem gaśniczym. Celem turnieju jest również poznawanie tradycji i historii straży pożarnej oraz organizacji ochrony przeciwpożarowej. Organizatorem Turnieju Wiedzy Pożarniczej w gminie Myślenice był zarząd miejsko-gminny ZOSP RP oraz dyrektor Zespołu Placówek Oświatowych w Osieczanach. Komisję oceniającą zmagania uczestników powołał prezes zarządu miejsko-gminnego. Pracowała ona w składzie: Jan Kantor (przewodniczący), Bogusław Żyła i Wojciech Murzyn. Na-grody dla zwycięzców ufundował bur-mistrz Myślenic Maciej Ostrowski. W etapie pisemnym wzięło udział 49 uczestników ze szkół podstawowych i gimnazjów naszej gminy. Do etapu ustnego zakwalifikowało się 10 najlepszych spośród uczniów szkół podstawowych i 10 spośród gimnazjalistów. W kategorii szkół podstawowych zwyciężył Łukasz Jania przed Magdaleną Oramus, Piotrem Błachutem, Iwoną Pietrzkiewicz i Dawidem Jaskiem. Wśród gimnazjalistów triumfowała Agnieszka Makselon przed Maciejem Szydlakiem, Tomaszem Sikorą, Marzeną Kaperek i Agnieszką Chlebdą.
RYSZARD SOBKOWICZ

Turniej wiedzy pożarniczej


W wyniku eliminacji powiatowych wyłonieni zostali reprezentanci naszego powiatu do etapu wojewódzkiego Ogólnopolskiego Turnieju Wiedzy Pożarniczej. W etapie powiatowym turnieju brało udział ośmiu zawodników z jednostek OSP w gminach Siepraw, Dobczyce i Myślenice. Rozwiązywali test złożony z 20 pytań. Konkurs przeprowadzono w trzech grupach wiekowych: szkoły pod-stawowe, gimnazja i S2koły średnie. Do następnego etapu zakwalifikowali się: ze szkół podstawowych - Krzysztof Ra-dzik z OSP Lyczanka w gminie Siepraw, z gimnazjów - Agnieszka Masztalerz z OSP Poręba, ze szkół średnich - Stanisław Przęczek z OSP Zawada. Zmagania uczestników oceniało jury w składzie: prezes zarządu powiatowego ZOSP RP - Andrzej Burzawa, wiceprezes zarządu powiatowego - Henryk Migacz i sekretarz zarządu powiatowego - Jan Podmokły oraz kapitan Tomasz Porczyk z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej. Wszyscy uczestnicy otrzymali dyplomy i zasłużone gratulacje. Zwycięzcy w poszczególnych kategoriach wezmą udział w finale wojewódzkim, który rozegrany zostanie w Sromowcach Niżnych 23 kwietnia. Stąd -po rozwiązaniu testów - uczestnicy po-płyną spływem Dunajca do Krościenka, gdzie wezmą udział w egzaminie ustnym.
RYSZARD SOBKOWICZ

Turniej wiedzy pożarniczej

Zarząd miejsko-gminny OSP w Myślenicach po raz trzeci przystąpił do przeprowadzenia eliminacji gminnych turnieju wiedzy pożarniczej dla uczniów szkól podstawowych gimnazjów. Odbyły się one 30 marca Etap gminny poprzedziły eliminacje w jednostkach OSP i w szkołach. Materiały pomocne w przygotowaniu młodzieży zamieszczane były w miesięczniku Strażak. Celem tego turnieju jest rozpowszechnianie wiedzy pożarniczej wśród dzieci i młodzieży, W tegorocznym turnieju udział wzięło 15 osób (mniej niż w latach ubiegłych). Swoich reprezentantów zgłosiło gimnazjum na Zarabiu, OSP Osieczany, OSP Poręba, OSP Zawada. Najwięcej zawodników rekrutowało się z OSP Zawada. Turniej składał się z dwóch części. W pierwszej pisemnej - uczestnicy rozwiązywali test składający się z 25 pytań. Do części ustnej zakwalifikowało się 10 osób, które losowały zestawy trzech pytań i odpowiadały na nie przed komisją. Tworzyli ją: Jan Podmokły - prezes za-rządu miejsko-gminneg, Jan Kantor -wiceprezes zarządu miejsko-gminnego, przewodniczący komisji, Jan Słowik -przedstawiciel Państwowej Straży Pożarnej, Marek Gubała- wiceprezes zarządu miejsko-gminnego - Bogusław Żyła - dyrektor Zespołu Placówek Oświatowych w Osieczanach, członek zarządu miejsko-gminnego OSP. Zwycięzcą eliminacji gminnych turnieju został Maciej Szydlak z OSP Poręba (uczeń gimnazjum w Trzemeśni). Będzie on reprezentował naszą gminę na Ogólnopolskim Turnieju Wiedzy Pożarniczej "Młodzież Zapobiega Pożarom". Drugie miejsce za-jął Jarosław Nowak ze szkoły podstawowej w Zawadzie, trzecie - Szymon Przeczek z OSP Zawada, uczeń gimnazjum w Krzyszkowicach, czwarte Michał Opryszek z gimnazjum nr 3, a piąte Jakub Hojnor z gimnazjum nr 3 na Zarabiu. Nagrody dla zwycięzców ufundował burmistrz Maciej Ostrowski, a wręczyła je naczelnik Wydziału Edukacji UMiG Aleksandra Mistarz. Poczęstunek dla wszystkich uczestników turnieju przygotował zarząd miejsko-gminny OSP.
RYSZARD SOBKOWICZ

Kronika 2005-2006

CZĘŚĆ SZESNASTA
GAZETA MYŚLENICKA - 24.03.2005

Wspólnymi siłami w Zawadzie

Wiosną tego roku ruszy budowa nowej strażnicy OSP w Zawadzie. Obecnie trwają prace przy rozbiórce starego obiektu i przygotowaniu placu pod budowę. Ta bardzo potrzebna w Zawadzie inwestycja możliwa jest dzięki ogromnemu zaangażowaniu mieszkańców i hojności sponsorów. Budowę prowadzić będzie firma z Kabinki Małej. W ciągu obecnego roku wykonany zostanie stan surowy przy-kryty. Zgromadzono już pustaki, zakupione z funduszy własnych straży oraz pozyskanych z PZU i Zarządu Główne-go ZOSP RP w Warszawie. Dachówkę do przykrycia budynku zakupił sponsor Piotr Sikora. Natomiast ze środków gminy i własnych OSP opłacono wykona-nie projektu budynku. Inwestorzy po-siadają też potrzebne zezwolenia budowlane. Budowę wspierają materialnie mieszkańcy i sponsorzy: Anna i Piotr Sikoro-wie, Edward i Andrzej Jarząbek oraz Teofil Kaperek. Gmina dofinansuje inwestycję w tym roku w wys. 150 tys. zł. Straż w Zawadzie czyni wciąż starania o pozyskanie dalszych sponsorów i darczyńców. Aby zminimalizować koszta, zarówno mieszkańcy jak i strażacy za-oferowali bezpłatną pomoc przy budo-wie. Budynek strażnicy będzie miał 26 m długości i 13 szerokości. Na parterze ulokowana zostanie sala tradycji, 2 garaże, hol z klatką schodową, suszarnia węży, kotłownia, pomieszczenia biurowe i warsztat. Na I piętrze zaplanowano salę konsumpcyjną o pow. 220 m kw, zaplecze kuchenne, szatnie i pomieszczenia gospodarcze. Natomiast na poddaszu znajdą się: antresola, sanitariaty, pokój gościnny oraz wyjście na wieżyczkę. Straż pożarna w Zawadzie istnieje od 1927 roku, a od 1908 zbierano już środki na umundurowanie i sprzęt. W momencie powstania, jednostka miała już drużynę żeńską i orkiestrę dętą. Obecnie OSP Zawada liczy 64 druhów, prowadzi chłopięcą (16 osób) i dziewczęcą (18 osób) Młodzieżową Drużynę Pożarniczą, posiada samochód bojowy Star 266 GB AM z napędem na 4 koła i nowoczesny sprzęt ratowniczo-gaśniczy. Duży nacisk jednostka kładzie na rozwój drużyn młodzieżowych oraz na szkolenie i podnoszenie sprawności oraz kwalifikacji druhów, w tym w zakresie ratownictwa medycznego. Solidnie druhowie przygotowują się do zawodów sportowo-pożarniczych. Stroje dla drużyn młodzieżowych zakupiono ze środków własnych. Przy OSP Zawada działa też Klub Sportowy "Strażak". Skupia on młodzież Za-wady, nie tylko związaną organizacyjnie z OSP. Treningi odbywają się także zimą, co jest możliwe dzięki uprzejmości dyrektor SP Danuty Rożek, która na ten cel udostępniła salę gimnastyczną. W trosce o rozwój działalności sportowej druhowie czynią starania o przekazanie na rzecz OSP boiska sportowego. Jest to działka o pow. ok. 1 ha, skomunalizowana pod koniec ub. roku. Dotychczas na boisku wykonano już wiele prac - częściowo przy udziale środków gminy i gminnego sprzętu (koparka, roboty odwadniające, założone zostaną peszle). Wykonano drogę dojazdową, nawieziono kamień, zrobiono przepusty. Wykonano bramki stałe i przenośne. Zorganizowano drużynę piłkarską juniorów w wieku od 12 do 18 lat i zakupiono dla niej biało-niebieskie stroje oraz niebieskie getry. Na potrzeby tej drużyny OSP pozyskała z gminy 2 tys. 300 zł. W planach działalności klubu sportowego jest także utworzenie boiska do siatkówki. Zarówno strażacy ochotnicy, jak i mieszkańcy Zawady pełni są zaangażowania i entuzjazmu. Wiedzą, że ich działania przyczyniają się do rozwoju i uatrakcyjnienia miejscowości. Nie szczędzą więc sił i mimo różnych trudności nie tracą optymizmu. Są przekonani, że osiągną zamierzone cele dzięki wspólne-mu wysiłkowi.
RYSZARD SOBKOWICZ


CZĘŚĆ SIEDEMNASTA
GAZETA MYŚLENICKA - 28.07.2005

Strażnica w Zawadzie

W szybkim tempie postępują prace przy budowie remizy strażackiej w Zawadzie. Będzie się ona składała z części parterowej z dwoma garażami, sali tradycji i sanitariatów oraz piętra, na którym zostanie zlokalizowana sala główna przeznaczona na spotkania, zebrania, zabawy i działalność kulturalną oraz zaplecze socjalne, takie jak kuchnia i sanitariaty. Wkoło sali wzniesiona zostanie antresola, a na poddaszu - pokój gościnny i we Obecnie wymurowane są już ściany budynku pod dach, ściany działowe oraz wylane są dwie płyty. W sierpniu planowane jest pokrycie budynku. Strażacy zgromadzili już drewno na więźbę dachową pod dachówkę. Prace budowlane wykonuje firma Stanisława Pustelnika z Kasinki Małej. Angażują się w nie intensywnie zarówno strażacy jak i mieszkańcy wsi, którzy nie tylko pomagają wykonując podstawowe prace pomocnicze i przygotowawcze, ale również wspierają inwestycję finansowo. W gronie darczyńców szczególnie wyróżniają się Anna i Piotr Sikorowie oraz Mirosław Mika. Mieszkańcy zapewniają również we własnym zakresie transport i przewóz materiałów budowlanych. Budowę strażnicy w Zawadzie wspomaga także gmina, która w tym roku udzieliła jednostce OSP 150 tys, zł pożyczki na ten cel, a w przyszłym roku zapowiada pożyczkę w wys. 100 tys. zł. Ponadto druhowie otrzymali wsparcie z PZU w wys. 4 tys, zł. W sobotę, 30 lipca o godz. 14.00 od-będzie się uroczystość poświęcenia i wmurowania kamienia węgielnego oraz pamiątkowej tablicy informującej o budowie strażnicy. Po oficjalnych uroczystościach planowany jest festyn strażacki* z którego dochód przekazany zostanie na budowę strażnicy.
RYSZARD SOBKOWICZ


CZĘŚĆ OSIEMNASTA
GAZETA MYŚLENICKA - 30 lipca 
Kamień węgielny w Zawadzie

W sobotę 30 lipca odbyła się uroczystość wmurowania kamienia węgielnego i tablicy upamiętniającej najhojniejszych sponsorów strażnicy powstającej w Zawadzie. Kamień poświęcił uprzednio ks. proboszcz Leszek Koniorczyk. Sobotnia uroczystość rozpoczęła się od mszy św. celebrowanej przez ks. proboszcza Leszka Koniorczyka, którą uświetniła orkiestra dęta z Zasani pod batutą Zygmunta Moryca. Następnie uczestnicy ceremonii przeszli wraz z orkiestrą na plac przed strażnicę, gdzie ciąg dalszy uroczystości prowadził Marian Węgrzyn. Prezes Tadeusz Przęczek powitał przybyłych gości w osobach burmistrza Macieja Ostrowskiego, kierownika Wydziału Zarządzania Kryzysowego starostwa powiatowego Tadeusza Rabskiego, przewodniczącego Rady Miejskiej Jerzego Grabowskiego, zastępcy komendanta PSP w Myślenicach Sławomira Kaganka, dyrektora Zespołu Szkół Techniczno-Ekonomicznych Marka Łatasa, sołtysa Jana Fijałkowskiego, a także projektantów budowanego obiektu - Pawła Bicza i Jana Gielasa. Prezes przedstawił historię budowy strażnicy. Załatwianie formalności związanych z tą inwestycją rozpoczęły się w 2001 roku. Wczesną wiosną br. rozpoczęła się rozbiórka starej strażnicy, a następnie prace przy fundamentach i wznoszeniu stanu surowego. Obecnie wymurowane są już ściany budynku pod dach, ściany działowe oraz wylane są dwie płyty. W sierpniu planowane jest pokrycie budynku. Strażacy zgromadzili już drewno na więźbę dachową pod dachówkę. Prezes po-dziękował też wszystkim sponsorom, a zwłaszcza tym, których aktywność i ofiarność uwieczniona została na tablicy pamiątkowej. Wmurowania kamienia węgielnego dokonał Piotr Sikora (na zdjęciu z prawej) najpoważniejszy sponsor budowy, a tablicę pamiątkową odsłonił burmistrz Maciej Ostrowski. Znalazły się na niej po-dziękowania dla: ks. proboszcza Leszka Koniorczyka, sołtysa Jana Fijałkowskiego, burmistrza Macieja Ostrowskiego, architektów Pawła Bicza i Jana Gielasa, wykonawcy Stanisława Pustelnika z Kasin-ki Małej oraz dla największych darczyńców - Anny i Piotra Sikorów. Osiągnięcia druhów z Zawady i tempo prowadzonej budowy zostały powszechnie docenione. Podziękowania i listy gratulacyjne dla jednostki przekazali: zastępca komendanta PSP Sławo-mir Kaganek, burmistrz Maciej Ostrowski, kierownik Tadeusz Rabski. Następnie druhowie OSP Zawada i ich goście przeszli na boisko sportowe i wzięli udział w festynie strażackim. W części artystycznej wystąpiła młodzież szkolna prezentująca skecz: "Czerwony Kapturek". Nie zabrakło również zabaw dla dzieci, a wieczorem rozpoczęła się zabawa taneczna na świeżym powietrzu przy muzyce zespołu Nemezis ze Stróży.
RYSZARD SOBKOWICZ


CZĘŚĆ DZIEWIĘTNASTA
GAZETA MYŚLENICKA - 10.11.2005

Strażnica w Zawadzie

W rekordowym tempie zbudowano stan surowy przykryty strażnicy OSP w Zawadzie. Prace budowlane poprzedziła rozbiórka starego budynku pochodzącego sprzed 75 lat, który już w żaden sposób nie zaspa-kajał obecnych potrzeb zarówno jednostki ratowniczej, jak i społeczności wiejskiej. Budowa nowego obiektu rozpoczęła się w kwietniu bieżącego roku według projektu Jana Gielasa i Pawła Bicza, a za-kończona na tym etapie została 27 października. Głównym wykonawcą prac budowlanych jest firma Stanisława Pustelnika z Kasinki Małej. Tak szybkie wykonanie obiektu było możliwe dzięki bardzo dużemu zaangażowaniu strażaków i pomocy mieszkańców. Cała społeczność Zawady angażuje się w budowę tego obiektu, traktując go jak inwestycję własną. Stąd też nie szczędzono ani czasu, ani pracy, ani potrzebnego sprzętu. W pracach pomocniczych uczestniczyły także męskie i żeńskie młodzieżowe drużyny pożarnicze. Wmyśl zawartej umowy z wykonawcą, strażacy a tak-że mieszkańcy rozszalowywali i lepikowali ławy, rozszalowywali płyty, czyścili deski, wyciągali pustaki na wyższe kondygnacje, pomagali przy wiązaniu zbrojenia, konserwacji więźby dachowej, wyciągali dachówki, dbali o porządek na budowie, który może być wzorcem dla wielu innych inwestycji. Każdego dnia, oprócz pracowników firmy, w pracach budowlanych uczestniczyło od 12 do 15 osób. Niektórzy na ten cel poświęcili nawet własny urlop wypoczynkowy. Przez cały czas inwestycję organizacyjnie wspierali prezes OSP w Zawadzie Tadeusz Przęczek, naczelnik Zbigniew Swiętek i główny darczyńca Piotr Sikora, który zajmował się również bieżącym zabezpieczeniem materiałów na budowę. Piotr i Anna Sikorowie z własnych funduszy sfinansowali również pokrycie dachowe oraz koszty prac budowlanych. Pomocą finansową służył także Zdzisław Biela. W tym miejscu należy podkreślić, że zakres prac faktycznie wykonanych społecznie zdecydowanie przekraczał ich poziom zadeklarowany przy umowie z wykonawcą strażnicy. Również transport materiałów budowlanych zabezpieczony został społecznie przez Mirosława Mikę, Karola Sudra, Wojciecha Jarząbka, Andrzeja Ożoga. Natomiast w zakresie przygotowania formalnego inwestycji dużą pomocą i za-angażowaniem służył sołtys Jan Fijałkowski i radny Marian Węgrzyn. Realizacja inwestycji była możliwa dzięki wsparciu burmistrza Macieja Ostrowskiego, na wniosek którego rada miejska udzieliła jednostce OSP w Zawadzie pożyczki w wysokości 150 tys. zł w bieżącym roku, a na przyszły zadeklarowana została kwota 100 tys. zł. Według wyliczeń strażaków łączna wartość prac wykonanych w czynie społecznym, nakładów głównego darczyńcy, a także zbiórki wśród mieszkańców i kwot pozyskanych w czasie uroczystości wmurowania kamienia węgielnego oraz festynu i innych, potroiła wielkość środków przeznaczonych na ten cel przez gminę. W tym roku strażacy zamierzają jeszcze zamknąć stan surowy stolarką okienną i drzwiową, a konto przyszło-rocznych środków obiecanych z budżetu gminy. Pod względem architektonicznym budynek nie jest standardowy, przeciwnie, bardzo ciekawy zarówno w swojej bryle, jak i ze względu na rozwiązania wewnątrz obiektu. Równocześnie będzie bardzo funkcjonalny, z dobrze przemyślaną komunikacją wewnętrzną. Tym samym obiekt w pełni zabezpieczy potrzeby bojowe jednostki, będzie także służył do wszelkiego rodzaju spotkań mieszkańców, uroczystości lokalnych oraz przeznaczony będzie do działalności kulturalnej. Podkreślić należy, że mimo prowadzonej inwestycji, strażacy z Zawady nie zaniedbywali działalności statutowej, uczestniczyli w ćwiczeniach bojowych, zawodach oraz akcji krwiodawstwa. Jednostka jest również aktywna w akcjach ratowniczych nie tylko na własnym terenie, ale także na obszarze gminy, a nawet powiatu. Mając na uwadze, że dalsza budowa i wykończenie obiektu pochłonie bardzo duże fundusze, strażacy z Zawady zwracają się z prośbą do ludzi dobrej woli, którzy mają taką możliwość o wsparcie inwestycji poprzez dokonywanie wpłat na konto: 79861900060020000007810001.


CZĘŚĆ DWUDZIESTA
GAZETA MYŚLENICKA - 26.02.2006

Zebranie strażackie

Dobiegły końca zebrania sprawozdawczo-wyborcze w jednostkach OSP naszej gminy. Prezentujemy obrady OSP Zawada. Zarząd straży otrzymał absolutorium, oraz wybrano nowy na następną kadencję. W trakcie zebrania podsumowano miniony rok i zaplanowano działania na obecny. W następnym numerze GM zaprezentujemy OSP Polanka. Zawada Na wstępie prezes Tadeusz Przęczek powitał przybyłych gości, m.in.: posła Marka Łatasa i dyrektora jego biura poselskiego Krzysztofa Halka, burmistrza Macieja Ostrowskiego, przedstawiciela PSP Bogdana Żabę, prezesa zarządu miejsko-gminnego ZOSP RP Jana Podmokłego i jego zastępcę Marka Gubałę, radnych: Mariana Węgrzyna i Władysława Sudra, kierownika budowy strażnicy w Zawadzie Jana Gielasa, sołtysa Jana Fijałkowskiego, dyrektor szkoły podstawowej Danutę Rożek, prezes Kółka Rolniczego Halinę Szafraniec oraz sponsora jednostki Piotra Sikorę. Minutą ciszy uczczono pamięć zmarłych strażaków. Następnie wybrano przewodniczącego zebrania - Jana Fijałkowskiego, protokolanta oraz komisję uchwał i wniosków. Sprawozdanie z działalności w minionym roku złożył prezes Tadeusz Przęczek. Jednostka liczy 32 druhów czynnych i 5 honorowych. Ponadto działają przy niej dwie drużyny młodzieżowe: dziewczęca w liczbie 19 druhen i chłopięca licząca 23 osoby. Z jednostką OSP w Zawadzie organizacyjnie związana jest drużyna sportowa "Strażak", do której należy 26 osób. Dzięki staraniom Jana Fijałkowskiego drużyna ma odpowiednie stroje sportowe. Regularnie trenuje sekcja siatkówki i piłki nożnej. Zajęcia odbywają się na boisku i w hali sportowej w Krzyszkowicach. Za nie-odpłatne użyczanie tej hali prezes serdecznie podziękował dyrektor tamtejszej szkoły. Druhowie czynni przeszli specjalistyczne przeszkolenia: 16 osób dla szeregowych, 4 - dla operatorów sprzętu, 5 - dla dowódców, 3 - dla naczelników, 5 - dla ratowników medycznych. Ponad-to 3 osoby zaliczyły kurs piłkarzy i 3 - kurs łącznościowy. Prezes poinformował, że 2 marca ubiegłego roku zarząd zwrócił się do komendy powiatowej PSP o włączenie OSP Zawada do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego. Okazało się, że pod-stawową przeszkodą jest brak lekkiego samochodu bojowego, niemniej ostateczną decyzję podejmie komendant powiatowy PSP. W okresie sprawozdawczym jednostka brała udział w 11 akcjach ratowniczych, z czego sześciokrotnie w gaszeniu pożarów. Prezes podkreślił znakomitą sprawność, wyszkolenie i mobilność druhów. Dodał, że w akcjach sprawdził się sprzęt stanowiący wyposażenie jednostki oraz ich samochód z wyciągarką. Dobrze spisali się uczniowie biorący udział w Turnieju Wiedzy Pożarniczej. Łukasz Jania (gimnazjalista) i Stanisław Przęczek (uczeń szkoły średniej) zakwalifikowali się do etapu wojewódzkiego. Chłopięca Młodzieżowa Drużyna Pożarnicza zwyciężyła w IV Powiatowych Zawodach MDP, a w II Halowym Turnieju Piłki Nożnej w Raciechowach za-jęli IV miejsce. Mówiąc o sprawach gospodarczych prezes podkreślił wyjątkowość sytuacji i niecodzienne zaangażowanie ludzi oraz ich bezinteresowną pomoc w budowie strażnicy, co pozwoliło w czasie jedne-go roku dokonać niewyobrażalnie dużo zmian. Podkreślił dobrą wolę i pomoc ze strony burmistrza. Prywatny sponsor Anna i Piotr Sikorowie ufundowali pokrycie dachowe nowej strażnicy i sfinansowali robociznę stanu surowego. Ogromną pomoc materialną i niematerialną okazali mieszkańcy Zawady. Dzięki takiej postawie wszystkich zaangażowanych stan surowy przykryty budynku wzniesiono w ciągu 8 miesięcy. Możliwe to było również dzięki zdecydowaniu naczelnika Piotra Motyki, który wraz z drużynami młodzieżowymi, natychmiast po podjęciu decyzji o budowie przez walne zebranie, przystąpił do demontażu wyposażenia starego budynku. Zapał młodzieży udzielił się do-rosłym, przyspieszając tempo prac przygotowawczych i budowy. Ludzie poświęcali na ten cel większość swojego czasu wolnego od pracy, a nawet specjalnie brali urlopy w okresie intensywnych prac. Dzięki możliwości rozpisania przetargu na wykonanie i montaż stolarki okiennej z odroczonym terminem płatności, który wygrała firma Drew-Plast, jeszcze w ubiegłym roku w strażnicy zamontowano okna. Natomiast drzwi wejściowe do strażnicy wykonali sami mieszkańcy - Robert Braś i Władysław Siatka. W budynku na bieżąco prowadzone są prace tynkarskie i montaż instalacji. Centralne ogrzewanie jest darem druhów Andrzeja, Piotra i Krzysztofa Motyka. Oni również wykonali profesjonalne, nowoczesne instalacje odprowadzające spaliny z samochodu i sprzętu silnikowego oraz instalacje powietrzne do utrzymywania ciśnienia w zbiorniku samochodu bojowych, a także prysznice w zapleczu bojowym. Wartość materiałów i ich pracy obliczona została na 20 tys. zł. Dodał też, że pomieszczenie, w którym odbywało się zebranie sprawozdawcze, począwszy od tynkowania i malowania ścian po wyposażenie, firanki i lampy jest w całości darem Anny i Piotra Sikorów. A przecież wciąż trwają dalsze prace w strażnicy. Prezes Przęczek wyścig dobrej woli w Zawadzie porównał do rozpędzonego pociągu. Równie intensywnie jak szkolenia i prace gospodarcze prowadzono działalność kulturalną. W swoim wystąpieniu prezes przypomniał modlitewne czuwa-nie w dniach poprzedzających pogrzeb papieża Jana Pawła II, w którym uczestniczyli druhowie, drużyny młodzieżowe i mieszkańcy Zawady. W dniu pogrzebu jednostka wraz z pocztem sztandarowym wzięła udział w mszy świętej w parafialnym kościele. Uroczyście obchodzono strażackie święto w dniu św. Floriana, podczas którego wręczone zostały odznaczenia strażackie i sprawności dla druhów, którzy ukończyli odpowiednie szkolenia. Przy-znano również dyplomy honorowego członkostwa OSP. Jednostka brała udział w Ogólnopolskiej Pielgrzymce Strażaków na Jasną Górę i do Łagiewnik. Uroczystości poświęcenia kamienia węgielnego strażnicy i odsłonięcia tablicy honorowej dla sponsorów towarzyszył festyn, w którym wzięło udział ok. 600 osób. Na zakończenie wakacji zorganizowano wycieczkę dla druhów na Kudłacze, a nowy rok kalendarzowy rozpoczęto zabawą karnawałowo-opłatkową. Strażacy prowadzili pogadanki profilaktyczne dla dzieci w szkole w Zawadzie. Dzięki uprzejmości dyrekcji tej szkoły stało się już tradycją, że regularnie co piątek strażacka młodzież i częściowo dorośli grają w szkolnej sali sportowej w siatkówkę. Jednocześnie jednostka brała udział w świętach państwowych, gminnych oraz sąsiednich jednostek OSP, a także pomagała w zabezpieczaniu części imprez organizowanych na terenie gminy. Na wniosek Komisji Rewizyjnej za-rząd uzyskał absolutorium. Głównym zadaniem OSP Zawada w bieżącym roku będzie kontynuacja budowy strażnicy. Jednak priorytetem jest zawsze działalność statutowa straży. Dlatego w planach gospodarczych duży nacisk położony został na wyposażenie części bojowej w odpowiednie urządzenia i instalacje, które zapewnią lepszą sprawność bojową jednostki i bezpieczeństwo druhów, a także pozwalające utrzymywać samochód w stałej gotowości- , bojowej. Będą prowadzone dalsze szkolenia, przygotowania do turniejów młodzieżowych i do zawodów sportowo-pożamiczych. Drużyna sportowa - zarejestrowana w MZPN - weźmie udział w rozgrywkach ligowych. Sportowcy-strażacy trenują na boisku wiejskim. Druhowie zamierzają wykonać meliorację tego boiska i poszerzyć je do pełnych rozmiarów według standardów PZPN. Ponadto druhowie zamierzają zamontować w strażnicy system selektywnego wywoływania, podjąć starania o zakup gruntu pod parking oraz pozyskać drugi, lekki samochód bojowy do ratownictwa technicznego i drogowego. Jednocześnie zostaną rozpoczęte przygotowania do obchodów 80. rocznicy utworzenia jednostki, a także będą kontynuowane starania o przyjęcie jej do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego. Jednostka zamierza przyjąć w swoje szeregi nowych druhów i druhny. Kontynuowana i rozwijana będzie działalność kulturalna i profilaktyczna OSP Zawada. Po udzieleniu zarządowi absolutorium druhowie wybrali zarząd na następną kadencję. W jego skład weszli: Tadeusz Przęczek - prezes, Zbigniew Swiętek wiceprezes i naczelnik, Piotr Sikora -wiceprezes, Piotr Motyka - zastępca naczelnika, Jan Fijałkowski - sekretarz, Michał Wierzbicki - skarbnik, Tadeusz Sałach - gospodarz, Bogusław Jania i Piotr Kaperek - członkowie. Do Komisji Rewizyjnej wybrano: Tomasza Murzyna (przewodniczący), Krzysztofa Sudra (wiceprzewodniczący), Łukasza Sałacha (sekretarz) i Andrzeja Wilka. W zjeździe miejsko-gminnym jednostkę będą reprezentować delegaci: Tadeusz Przęczek, Andrzej Wilk, Zbigniew Swiętek i Piotr Motyka. Na przedstawiciela w zarządzie miejsko-gminnym wybrano Piotra Motykę. Za postawę zarządu, pełną oddania i inicjatywy, podziękował w imieniu za-rządu miejsko-gminnego Marek Gubiła, a jednocześnie pogratulował nowo wybranym druhom. Słowa uznania, podziękowania, gratulacje i życzenia złożyli również bur-mistrz Maciej Ostrowski i poseł Marek Łatas. Poseł ponadto przedstawił obecną sytuację w parlamencie, omówił pokrótce 100 dni rządów premiera Marcinkiewicza, zwracając szczególną uwagę na środki jakie udało się wynegocjować w Brukseli, z których będzie można korzy-stać w latach 2007-2013. Zwrócił również uwagę na fatalny stan dróg powiatowych apelując jednocześnie do starostwa o jak najszybsze działania na rzecz poprawy sytuacji na tych drogach. Na koniec pogratulował strażakom za dobrą pracę z młodzieżą zarówno i na kanwie sportowej, jak również pracy z młodzieżą w wychowaniu patriotycznym tzn. uczestnictwo młodzieży na uroczystościach państwowych np. 3 Maja, 11 Listopada. Bardzo mocno podkreślił uczestnictwo strażaków w akcjach krwiodawstwa. Na słowa uznania skierował do budowniczych strażnicy za trud i wkład w jej budowę. Ryszard Sobkowicz


 

CZĘŚĆ DWUDZIESTAPIERWSZA
DZIENNIK MYŚLENICKI  

Dzień otwarty w powstającej strażnicy OSP w Zawadzie
NA FUNDAMENTACH OPTYMIZMY

Budynek strażnicy OSP w Zawadzie powstaje przy wydatnym udziale społeczeństwa wsi Wiele osób zaangażowanych jest w to dzieło. Zarówno osób starszych, dzieci i młodzieży. Anna i Piotr Sikorowie pomagali przy wykonaniu wy wylewek w budynku. Bezinteresowną pomoc zaoferowali także Małgorzata i Zdzisław Bielowie oraz Bożena i Mirosław Mikowie, którzy postarali się o to, aby nie zabrakło materiałów do wykonania tych wylewek. Wkład młodzieży w budowę nowej strażnicy polegał nato-miast na tym, że członkowie Młodzieżowych Drużyn Pożarniczych odwiedzali domy mieszkańców Zawady sprzedając kubki z logo OSP oraz zapraszając na Dzień Otwarty Strażnicy. Głównym pomysłodawcą i organizatorem takiego dnia był druh Piotr Motyka, opiekun drużyn młodzieżowych. W rekordowo krótkim czasie przygotowano program artystyczny, który towarzyszył imprezie. W program ten włączyły się między innymi: dzieci z ruchu oazowego (w Zawadzie opiekuje się nim ksiądz proboszcz Marek Oczkowski), chór parafialny oraz rodzice dzieci, które przygotowały specjalne przedstawienie pt.: "Aniołek w klatce". Uczniowie z miejscowej Szkoły Podstawowej wykonali mnóstwo- , rysunków o tematyce strażackiej. Wypełniły one hol po-wstającego budynku. Natomiast dziewczęta z Gimnazjum w Krzyszkowicach, należące do Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej, przygotowały specjalny układ taneczny. Młodzi druhowie nie chcieli być gorsi od swoich koleżanek i przygotowali utwór sceniczny grany gwarą śląską pt.: "Ferda Maślok". Sama impreza odbywająca się w surowych jeszcze murach strażnicy mogła się odbyć dzięki pomocy: Adama Grabowskiego Który pożyczył sprzęt nagłaśniający oraz Jacka Szewczyka, operatora światła. Druhowie zabezpieczyli scenę kurtyną, stoły oraz ławki, zaś gospody-nie z Zawady przygotowały poczęstunek z gorącą herbatą. Dzień Otwartej Strażnicy od-był się w Zawadzie w gołych jeszcze murach, ale zarówno strażacy, jak i społeczność wsi wierzy w to, że następna taka impreza odbędzie się już w wykończonym budynku. Obliguje ich do tego nie tylko optymizm, ale także własna przedsiębiorczość. Tekst i fot. (MH)


 

CZĘŚĆ DWUDZIESTADRUGA
GAZETA MYŚLENICKA - 14.12.2006

Dzień otwartej strażnicy w Zawadzie

Jest początek listopada. Państwo Ania i Piotr Sikora zaoferowali kolejną swoją pomoc. Tym razem przy położeniu wylewek w całym budynku strażnicy. Ta wiadomość wymagała szybkiego działania strażaków. Trzeba było w bardzo krótkim czasie wyłożyć płyty styropianem i przykryć folią. Następnie z bezinteresowną pomocą przyszli Państwo Małgorzata i Zdzisław Bielą oraz Państwo Bożena i Mirosław Mika, zabezpieczając materiał niezbędny do wykonania wspomnianych prac. W tym samym czasie dziewczęta i chłopcy z Młodzieżowych Drużyn Pożarniczych odwiedzają w domach mieszkańców Zawady; sprzedają kubki z logo OSP Zawada oraz zapraszają na Dzień Otwartej Strażnicy, zaplanowany na 26 listopada, a więc za dwa tygodnie. Pomysłodawcą oraz głównym realizatorem reklamy i zorganizowania takiego dnia jest dh Piotr Motyka opiekun drużyn młodzieżowych. Pomagają mu Małgosia i Staszek, wkrótce dołączają pozostali strażacy. Szybko montujemy program artystyczny i rozpoczynamy próby. Nie jest łatwo. Dokuczają niedobory finansowe. Strażacy mają spore długi i nowych nie chcą już zaciągać. Dlatego pieniądze na wykonanie kubków, papier i tusz do druku tekstów oraz ulotek pożyczają ze swoich prywatnych zasobów finansowych. Chcą, aby dzień 26 listopada był rodzinnym spotkaniem społeczności Zawady. Ktoś mówi z niepokojem cyt. "a co wtedy, jeżeli będzie mróz, budynek jest nie ogrzewany, pomiędzy murem i dachem hula wiatr". Myślę, że będzie piękna pogoda, jeżeli zrobimy to z potrzeby serca, a nie chęci pokazania się lub poklasku - odpowiadam. W temat włącza się Chór Parafialny, który z każdym miesiącem osiąga coraz lepszy poziom artystyczny. Angażują się dzieci z ponownie utworzonego przez Księdza Proboszcza Marka Oczkowskiego - Ruchu Oazowego. Stopień zainteresowania jest tak duży, że przedstawienie "Aniołek w klatce" rozrasta się z 8 do 28 postaci scenicznych. Dzieci ze Szkoły Podstawowej namalowały tyle obrazków o tematyce strażackiej, że wypełniają one cały holi, który z surowego pomieszczenia stał się na chwilę ciepłym, bajkowym światem. Podziwiamy rodziców i z serca Im dziękujemy, że z taką cierpliwością przywozili na próby swoje dzieci. Mimo, iż od-bywały się one czasami w samo południe, a innym razem wieczorem, zaś dzieci ćwiczyły swoje role ze względu na panujący chłód, w kurtkach. Z ich opowiadań dowiedzieliśmy się, że w przygotowanie strojów włączały się często babcie, ciocie a nawet całe rodziny. Równolegle w Gimnazjum w Krzyszkowicach dziewczyny z młodzieżowej drużyny ćwiczyły wraz ze swoimi szkolnymi koleżankami układ taneczny. Same opracowały aranżację i choreografię. Chłopcy natomiast w domach trenowali ,break dance". Wieczorami odbywały się próby pozostałych utworów scenicznych. Każdy posiadał swój bagaż trudności i utworzył swoją własną historię. "Babski wybór" to opowiadanie wymagające znajomości gwary góralskiej. Jedna z dziewczyn tak bardzo chciała, żeby część narracyjna została odtworzona w sposób sceniczny, że trzeba było znowu dokonać jego rozbudowy. Co zresztą wyszło na dobre. , Ferda Maślok", to kolejny pełny żartu i dowcipu utwór opracowany w gwarze śląskiej. Podobnie jak i w poprzednim, odtwórcami ról byli tutaj strażacy w różnym wieku. Osoba grająca głównego bohatera pracuje zawodowo do późnych godzin nocnych, dlatego razem ze swoją dziewczyną uczyli się swoich ról pod-czas randek. To tylko niektóre z faktów tworzonych tutaj historii. Są również inne, mniej lub bardziej zabawne. Ale także i takie, które pozwoliły nam do-strzec różne problemy młodych ludzi. Problemy, nad którymi będziemy pochylać się tyle razy, ile razy będzie taka po-trzeba i na ile będzie to możliwe. Skecz na finał p.t. "Bajka o sierotce( Marysi i siedmiu Strażakach" to zaangażowanie się kolejnych 20 osób. Tu rozpiętość wiekowa sięgała od 5 do 55 lat. Każdego dnia pojawiali się nowi ludzie bardzo nam pomocni. Adam Grabowski pożyczył sprzęt nagłaśniający. Jacek Szewczyk przez trzy dni uczestniczył w próbach, aby dopasować oświetlenie do poszczególnych scen, towarzyszyła mu sympatyczna żona i 14 miesięczny synek. Staszek troszczył się o podkłady muzyczne. Gosia wraz z dziewczynami przez wiele godzin przygotowywały dekoracje. Strażacy cierpliwie znosili nasze wymagania; zbudowanie sceny z kurtyną, zabezpieczenie rekwizytów, stołów i ławek. Ze względu na to, że budynek nie jest ogrzewany ani też uszczelniony, marzliśmy wszyscy. Kochana Pani Rózia wiedząc, iż spędzamy wiele godzin na różnego rodzaju pracach i widząc nasze sztywne z zimna dłonie podkarmiała nas swoimi wypiekami oraz gorącą kawą lub herbatą. Przygotowała także obfity poczęstunek dla wszystkich, którzy przyszli tamtego dnia do strażnicy, a 26 listopad okazał się dniem wyjątkowo słonecznym, jak na tę porę roku. Surowe mury niewykończonego budynku na kilka godzin stały się ciepłym, przytulnym domem, wypełnionym po brzegi ludźmi, gwarem, śmiechem i życzliwością. Zaimprowizowana scena, na której zagrało swoje role ponad 70 osób, mogłaby tego dnia konkurować z nie-jedną nawet i profesjonalną sceną. Rodzice podkładali swoim pociechom kurtki, kiedy zaabsorbowane tym, co się tu działo siadał)' na zimnym betonie, aby być jak najbliżej aktorów. Patrzyliśmy pełni wzruszenia na ten nie mały przecież budynek, którego wnętrze wypełnione było szczelnie ludźmi. Nikt nie narzekał na niewygody, nie wyliczał czasu darowanego innym, nie szukał poklasku. Ale po prostu był. Najpełniej i najbardziej życzliwie jak potrafił. Tego dnia budynek strażnicy otrzymał swoją duszę - zdolną do tworzenia, służenia i kochania. Duszę, o którą wierzymy, że będą troszczyć się wszyscy mieszkańcy Zawady, ponieważ każdy z nich jest jej cząstką. Za co gorąco Wam dziękują strażacy.
HP


Serdeczne podziękowania dla Marcina SKOCZYLAS - epstryk.pl

ZOSP RP Małopolska - ZOSP RP - Strażak

Administrator: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.